Niepełnosprawni. Jak się zachować? I podziękowania. Znowu :)

Od czasu kiedy Laura jest z nami i otworzyliśmy się na ludzi, spotykamy się ze skrajnymi postawami wobec niej i nas. Dziś nie będę tutaj krzyczeć, ale spokojnie spokojnie…zrobię to innym razem.  😈 😆

Tymczasem mam dla Was kilka dobrych rad jak zachowywać w obecności osoby niepełnosprawnej. Większość ludzi paraliżuje widok naszej Niuni i jej sprzętów, mimo tego walczymy o NORMALNE relacje i NORMALNE funkcjonowanie w miarę możliwości. Matka wychodzi czasem na piwo/kawkę z koleżankami, a z dziećmi na spacer. Byle jak najmniej barier i ograniczeń. Więcej normalności.
A oto co wcześniej obiecałam. I nie chodzi tu tylko o Laurę ale o wszystkich niepełnosprawnych.

Tu z życia wzięte:

 

A co u Laurki?

Za kilka dni przeszczep komórek macierzystych, pierwsze ich podanie (a będzie 5). Jutro ostatnie badania decydujące czy komórki zostaną podane w tym terminie. Laura wychodzi z infekcji miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Matka zestresowana… Napisałam zestresowana? Mało powiedziane… Boję się… Drżę… Oby wszystko było dobrze. Wiem, że strach ma wielkie oczy, ale właśnie on w moich oczach i mojej głowie teraz sobie pomieszkuje.

Na szczęście Laurka będzie miała bezpieczny transport, dzięki Człowiekowi, który troszczy się o nią tak, że nie wiem jak się odwdzięczymy. Naprawdę nie wiem co powiedzieć.

Dziękujemy Wam wszystkim, bo to dzięki Waszym pieniądzom z 1% podatku Laura będzie miała opłaconą terapię komórkami.

Dziękujemy również tym o których pomocy mało kto wie. Ciotkom klotkom Laurkowym. Angela dzięki za te wszystkie 1% i nie tylko, Aśka i Marcin za te spacery- sama bym nie dała rady. No i wreszcie nieoceniona panna B. czyli Kasieńka. Wiecie, że ona ryzykowała utratą swojej wolności by przywieźć dla Laurki cudowne lekarstwo z odległych krain? Chyba bardzo musi nas kochać. Bo kto i dla kogo robi takie rzeczy??? I to są właśnie te momenty kiedy zwykłe dziękuję, nawet przez duże D nie wystarczy i brzmi jakoś tak głupawo… W każdym razie i tak DZIĘKUJĘ! Trudno, wiem że przynudzam i stałam się monotematyczna, ale nic na to nie poradzę i jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim.

 

Share This:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *