Prezentów moc !

W ostatnim czasie Laurka nazbierała mnóstwo prezentów. Część pieniędzy ze zbiórek została przeznaczona na deskę równoważną do rehabilitacji, baterię do respiratora, która wytrzymuje około 12 godzin (a nie godzinę jak ta stara). Dzięki nowej baterii Laurka będzie mogła czuć się bezpiecznie poza domem. Kolejny prezent Kizia dostała od swojego kochanego dziadziusia. To podwieszenia  do rehabilitacji nóżek. Wspaniały prezent prosto z serca bo zrobiony własnoręcznie.  Asystor kaszlu też już u nas jest. Pomaga Laurze prawie codziennie oczyszczać płucka. Oczywiście najnowszy i jeden z najbardziej wyczekiwanych prezentów to wózek Kimba Neo. To dziecięcy wózek inwalidzki, który został zaprojektowany tak, żeby wyglądem przypominał zwykły wózek dla zdrowego dziecka. Wózek nie tylko posiada półkę pod respirator, ssak i pulsoksymetr, ale również „rośnie” razem z dzieckiem siedzisko można wydłużyć i rozszerzyć według potrzeb. Wózek ten spełnia funkcje rehabilitacyjne- prostuje kręgosłup dziecka w zależności od skrzywienia. Można go też ustawić w pozycji leżącej (Laura jest dzieckiem leżącym) ale również w pozycji drenażowej jeśli chcemy ułatwić pozbycie się nadamiaru wydzieliny z płuc. Mogłabym jeszcze wymieniać wiele zalet i opowiadać o jego funkcjach ale nie będę się rozpisywać.  Wózek Laurce zafundował  niesamowity człowiek i jego wspaniała rodzina. Dzięki Wam znów wierzymy w ludzi.

Kiziunia nie jest już przykuta do łóżka. Jeździ w wózeczku po całym mieszkaniu, buja się w bujaczku a w wolnych chwilach ogląda bajki na tablecie od babci 🙂

 

Koszt wszystkich prezentów wynosi ok 50 tys. złotych

DSC_0112Tak ćwiczę na desce równoważnej 😉

 

IMAG1690[1]Asystor Kaszlu (najlepiej kupić od firmy Respirea 😉 )

IMAG1697[1]Tak ćwiczę moje nóżki 🙂

 

IMAG1758[1]Tak oglądam bajeczki 😉

IMAG1791[1]Tak wygląda Królewna w swoim wózeczku. Przed nami liczne wycieczki 🙂

DSC_0095

Superbohater ;)

Długo nas tutaj nie było, a w międzyczasie trochę się działo. Spadki tętna, infekcje, wysypki i inne przygody. Mama zaczęła coraz częściej wychodzić i to nie tylko podczas wizyt naszej wspaniałej pani pielęgniarki- tata już nie obawia się zostawać sam  z Laurką i uwielbia się nią zajmować. Tatuś codziennie ćwiczy z Laurą. Wtedy jest wniebowzięta i bardzo zadowolona. Dzięki temu jest coraz silniejsza. Za to starszy brat niczym superbohater dzielnie pomaga siostrze. Kiedy Kizia się odłączy od respiratora, rodziców nie ma blisko a on leży z siostrą, sam ją podłącza zanim my dobiegniemy 😀
Święta się zbliżają, listy do Mikołaja napisane a on grzeczne dzieci uwielbia i daje wspaniałe prezenty. Laurka ma już zamówiony kapnograf, na który cierpliwie czeka. Dzięki niemu nie będzie trzeba jej kłuć, żeby sprawdzić czy gromadzi dwutlenki i czy dobrze się wentyluje. Koflator też już tuż tuż. Ten sprzęt zaś będzie kaszlał za Kizię i ułatwi jej pozbywanie się wydzieliny z dróg oddechowych.
Za chwilę koniec roku więc trzeba się rozliczyć. Nie zapomnieliśmy o ulotce 1%. Ta już w drukarni. Liczymy na Waszą pomoc 😉
Ładna?

GOTOWA-ULOTKA22