Felinoterapia

Dziś do Laurki przyjechali Pani Agata i Dorian wraz ze swoimi wspaniałymi kotkami. Kizia od razu pokochała mięciutkie kocie futerko i była zachwycona dotykiem wspaniałej kotki Fairy. Od razu było widać że kototerapia działa. Jak to mówią: „Pierwsze koty za płoty” 😉 Mali przyjaciele będą odwiedzać Laurkę raz w tygodniu. Dziękujemy Wam serdecznie, jesteście kochani.

 

Kot to nie tylko łowca gryzoni, lecz także wspaniały przyjaciel człowieka. Jak dowodzą badania, kot ma również niebagatelny wpływ na ludzkie zdrowie, dlatego koty coraz częściej „pracują” jako terapeuci. Metoda ta zwana jest felinoterapią.

Prowadzone od lat siedemdziesiątych badania dowodzą, że nawet krótkie obcowanie ze zwierzętami ma pozytywny wpływ na zdrowie i psychikę człowieka. Wykorzystywanie psów czy koni w celach terapeutycznych ma dość długa tradycję. Koty dumnie wkroczyły do terapii  stosunkowo niedawno. Felinoterapia, czyli potocznie mówiąc kototerapia korzystnie oddziałuje na rozwój dzieci niepełnosprawnych, pobudza ich zmysły i wywołuje szereg pozytywnych emocji. Kocia terapia bardzo skutecznie oddziałuje na osoby z zaburzeniami psychicznymi, w tym na osoby w podeszłym wieku.

Dane wskazują na to, że fizyczny kontakt z kotem, np. głaskanie, drapanie, przytulanie stymuluje organizm człowieka do wytwarzania endorfin, czyli hormonów szczęścia. Wywołują one doskonałe samopoczucie, stany zadowolenia, a nawet stany euforyczne. Tłumią też odczuwanie bólu. Kontakt z kotem po odpręża i pobudza nasz układ odpornościowy.

 

 

 

źródło: www.dzieciniepelnosprawne.pl

Share This:

Zimowa podróż i… zmiana diagnozy?

Od urodzenia Laurka ma problemy z oddawaniem moczu, a co za tym idzie z zakażeniem pęcherza moczowego. Jest cewnikowana co 3 godziny, jednak nie chroni jej to przed bakteriami. E.coli udawało się jakoś pozbyć metodami naturalnymi, ale z Klebsiellą nie mogliśmy sobie dać rady i Kizia musiała dostać antybiotyk. Jeszcze nie wiemy czy pomógł. Nie możemy dopuścić do zakażeń,bo wtedy przeszczep komórek u Laurki nie będzie możliwy. Mamy nadzieję, że uda nam się opanować sytuację.

Laura była na pierwszej swojej zimowej wyprawie i pierwszy raz tak daleko. Z wizytą u neurologa. Dowiedzieliśmy się, że nasza córeczka wcale nie jest taka wiotka i ma silne mięśnie jak na chorobę, którą ma zdiagnozowaną zatem powinniśmy szybko skonsultować ją z genetykiem oraz przeprowadzić badania genetyczne w celu wykluczenia  CFTD lub określenia miopatii. Nie wiem, co to dla niej oznacza czy to dobra wiadomość czy raczej zła. Świetnie, że jest silna. Bardzo się z tego cieszymy, ale już kilka razy diagnoza była zmieniana lub uzupełniana; już raz nam dano nadzieję i kilka razy odebrano. Zupełnie nie wiem co myśleć. Na pewno pozytywne jest to, że Laura robi postępy i albo mózg się regeneruje albo Laura bardzo dobrze wykorzystuje to, co z niego zostało. Oczywiście liczę na to pierwsze. Za kilka dni znów jedziemy w to samo miejsce i Laurcia zaczyna rehabilitację metodą Vojty, opracowaną specjalnie dla niej. Ciągle stymulujemy zmysły, w tym również wzrok- pani neurolog stwierdziła, że Laurka widzi :). Nasz dom wieczorami zamienia się mini „salę doświadczania świata”. W naszej mieścinie takich atrakcji niestety nie ma, więc trzeba stworzyć je samemu. Poniżej możecie zobaczyć jak to wygląda. Na fotorelację z wyprawy też znalazło się miejsce 🙂 Pozdrawiamy. Trzymajcie kciuki za małą podróżniczkę!

img_20161130_145644

Z tatą

img_20161130_145446

Jak każda gwiazdeczka, ja też mam fotkę w windzie 😛

img_20161130_150236img_20161130_145657

img_20161130_173414 img_20161130_173420

 

 

Share This:

Refleksoterapia

Laurka rozpoczęła refleksoterapię. Mamy nadzieję głównie na pobudzenie i usprawnienie układu nerwowego oraz układu moczowego i wydalniczego.

 

Refleksologia/refleksoterapia stóp jest to metoda leczniczego masażu stóp, w której stymulowane są określone punkty i strefy odruchowe na stopach, odpowiadające poszczególnym narządom i układom ludzkiego ciała.

Refleksologia to nauka o punktach reflektorycznych (odruchowych) na stopach, a refleksoterapia to wykorzystanie tej wiedzy w praktyce, czyli podczas zabiegu masażu stóp.

Refleksologia więc stanowi holistyczną metodę leczenia i jako taka wymaga traktowania człowieka jako niepodzielnej całości, obejmującej ciało, umysł i ducha. Refleksolog nie wyodrębnia choroby i nie leczy jej objawowo. Nie skupia się też na stwarzającym problem narządzie czy układzie, ale rozważa zaistniałą dolegliwość w kontekście całego organizmu. Terapia uciskowa punktów reflektorycznych stóp powoduje reakcje fizjologiczne, które stymulują potencjał samouzdrawiania organizmu. Celem refleksoterapeuty jest takie oddziaływanie na pacjenta, dzięki któremu odzyska on fizjologiczny stan równowagi, a co za tym idzie i zdrowie. To nie refleksolog leczy – organizm leczy się sam.

Według zwolenników tej metody początki refleksologii sięgają starożytności. Malowidła znalezione w egipskim Grobowcu Lekarza w Sakkarze przedstawiają starożytnych terapeutów uciskających stopy i dłonie swoich pacjentów. Również Chińczycy korzystali z metody uciskania punktów na stopach wraz z zabiegami akupunktury.

Na każdej stopie znajduje się ok 67 receptorów. Ich pobudzenie wywołuje reakcje odruchowe w odpowiadającym im narządom oraz częściom ciała. Przebieg tych reakcji jest kontrolowany przez somatyczny i autonomiczny układ nerwowy.DSC_0197 DSC_0191

Share This:

Jak wkurzyć dziecko, by zaczęło się ruszać

Jeszcze do niedawna Laurki nóżki słabo reagowały na dotyk, co prawda było już całkiem nieźle, reakcje na bodźce były coraz lepsze, ale to co pokazała ostatnio przerosło najśmielsze oczekiwania. Podszczypywanie to najlepszy bodziec dla Laury. Jak ona tego nie znosi.

Dumna mama jak na mamę przystało uwieczniła wszystko na króciutkim filmie.

Może to nie cud, może jeszcze nie chodzi, siedzi i skacze, ale rehabilitacja i gorliwe ćwiczenia w ciągu dnia przynoszą efekty.

 

A tak poza tym Laura, była na wizycie kontrolnej u kardiologa. ” Pani córka ma wiele problemów, ale serce do nich nie należy.”

Kamień z serca!! Mojego oczywiście 😉

Share This:

Wielki skrót

Długo nas tutaj nie było, ale to nie znaczy,że nic się u Laurki nie dzieje…

 

Były urodziny

Był pierwszy spacer

IMG_20160430_173539

Wyprawy bliższe i dalsze

 

auto

Czas relaksu

IMG_20160619_154431

Zabawy z bratem

IMG_20160709_175233

…po których padaliśmy jak muszki :*

IMG_20160501_002953

Było też kibicowanie

IMG_20160625_145955

Intensywna rehabilitacja

IMG_20160509_101955

I place zabaw

plac

A jeśli nie wyprawa to chociaż na balkon…

IMG_20160524_133438

Były odwiedzinki

IMG_20160715_161220

Koncert dla Laurki(bardzo dziękujemy organizatorom i wszystkim ludziom dobrej woli. Jesteśmy szczerze wzruszeni i bardzo wdzięczni) i zbiórka pieniędzy

14641954899_z-potrzeby-serca-dla-laurki

…które zaczęliśmy już wydawać

IMG_20160711_125141to przenośny inhalator na baterie(od firmy Respirea). Dzięki niemu Laurka nie ma tak sucho w rurce i może się inhalować podczas spacerów aż przez 90 minut. Kupiliśmy również nawilżacz do respiratora i przymierzamy się do kupna rampy -szyn podjazdowych, żeby Laurka z całym sprzętem mogła zjeżdżać po schodach.

Ciągle czekamy na terapię komórkami macierzystymi i liczymy, że uda nam się zakwalifikować a w międzyczasie działamy i ćwiczymy z cudownymi ciociami rehabilitantkami 😉

IMG_20160519_181234ii

13823255_1382734671741822_1629088304_n

No to pa 😉

IMG_20160509_101832

Urosłam co?   😉

Share This:

Prezentów moc !

W ostatnim czasie Laurka nazbierała mnóstwo prezentów. Część pieniędzy ze zbiórek została przeznaczona na deskę równoważną do rehabilitacji, baterię do respiratora, która wytrzymuje około 12 godzin (a nie godzinę jak ta stara). Dzięki nowej baterii Laurka będzie mogła czuć się bezpiecznie poza domem. Kolejny prezent Kizia dostała od swojego kochanego dziadziusia. To podwieszenia  do rehabilitacji nóżek. Wspaniały prezent prosto z serca bo zrobiony własnoręcznie.  Asystor kaszlu też już u nas jest. Pomaga Laurze prawie codziennie oczyszczać płucka. Oczywiście najnowszy i jeden z najbardziej wyczekiwanych prezentów to wózek Kimba Neo. To dziecięcy wózek inwalidzki, który został zaprojektowany tak, żeby wyglądem przypominał zwykły wózek dla zdrowego dziecka. Wózek nie tylko posiada półkę pod respirator, ssak i pulsoksymetr, ale również „rośnie” razem z dzieckiem siedzisko można wydłużyć i rozszerzyć według potrzeb. Wózek ten spełnia funkcje rehabilitacyjne- prostuje kręgosłup dziecka w zależności od skrzywienia. Można go też ustawić w pozycji leżącej (Laura jest dzieckiem leżącym) ale również w pozycji drenażowej jeśli chcemy ułatwić pozbycie się nadamiaru wydzieliny z płuc. Mogłabym jeszcze wymieniać wiele zalet i opowiadać o jego funkcjach ale nie będę się rozpisywać.  Wózek Laurce zafundował  niesamowity człowiek i jego wspaniała rodzina. Dzięki Wam znów wierzymy w ludzi.

Kiziunia nie jest już przykuta do łóżka. Jeździ w wózeczku po całym mieszkaniu, buja się w bujaczku a w wolnych chwilach ogląda bajki na tablecie od babci 🙂

 

Koszt wszystkich prezentów wynosi ok 50 tys. złotych

DSC_0112Tak ćwiczę na desce równoważnej 😉

 

IMAG1690[1]Asystor Kaszlu (najlepiej kupić od firmy Respirea 😉 )

IMAG1697[1]Tak ćwiczę moje nóżki 🙂

 

IMAG1758[1]Tak oglądam bajeczki 😉

IMAG1791[1]Tak wygląda Królewna w swoim wózeczku. Przed nami liczne wycieczki 🙂

DSC_0095

Share This: